Bez kategorii BLOG

Ustawa o wspieranym podejmowaniu decyzji – instytucja ubezwłasnowolnienia przejdzie do historii?

Popieramy zmiany, które wzmacniają godność i sprawczość osób z niepełnosprawnościami. Jednocześnie – jako rodzice i opiekunowie – nie możemy milczeć, gdy nowe prawo budzi uzasadniony niepokój.

Nasze dzieci też będą dorosłe

Większość z nas, rodziców zrzeszonych w Fundacji Jesteśmy Ważni, ma dziś dzieci niepełnoletnie. Łatwo więc pomyśleć, że ustawa o zniesieniu ubezwłasnowolnienia i wprowadzeniu instrumentów wspieranego podejmowania decyzji to sprawa odległa, dotycząca kogoś innego, odległa…

Dzisiejsze decyzje mają wpływ na to jak ta przyszłość może wyglądać

Nasze dzieci w końcu staną się pełnoletnie. I właśnie wtedy, gdy skończą 18 lat,  zderzą się z systemem prawnym, który albo będzie je wspierał, albo zawiedzie. Ta ustawa dotyczy nas wszystkich.

Kierunek? Słuszny. Przyjrzyjmy się wykonaniu

Nie mamy wątpliwości co do kierunku. Prawo, które wzmacnia godność i sprawczość osób z niepełnosprawnościami, które traktuje je jako pełnoprawnych uczestników życia społecznego, to jest słuszna droga. Polska od 2012 roku jest stroną Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. Artykuł 12. tej konwencji mówi wprost: każdy człowiek ma prawo do równego uznania przed prawem. Instytucja ubezwłasnowolnienia od lat stała z tym w sprzeczności.

Zmiana jest potrzebna. I długo wyczekiwana.

Dobry kierunek to nie to samo co gotowe i bezpieczne rozwiązanie.

Co nas niepokoi

W projekcie ustawy, który rząd przyjął 2 czerwca 2026 roku, są punkty budzące niepokój, nie jesteśmy w tym odosobnieni. Podobne wątpliwości wyrażają inne rodziny, organizacje, prawnicy.

Pytamy przede wszystkim: co z osobami, które nie są w stanie wyrazić swojej woli? Idea „wspieranego podejmowania decyzji” zakłada, że osoba z niepełnosprawnością może, choćby częściowo, uczestniczyć w decyzjach o swoim życiu. Ale co z tymi, u których zaawansowana choroba psychiczna, głęboka niepełnosprawność intelektualna czy demencja czynią tę możliwość iluzoryczną? Na to pytanie projekt ustawy nie odpowiada wystarczająco jasno.

Pytamy też: czy system, który ma to wszystko obsłużyć, jest na to gotowy? Znamy to z własnego doświadczenia, wiemy, jak działa (a właściwie: jak nie działa) dostęp do asystencji osobistej. Wiemy, że „dostępne dla wszystkich” na papierze to zupełnie co innego niż „dostępne dla wszystkich” w rzeczywistości.

Rozmowa nie jest zakończona…

Jeśli osoby, których ta ustawa dotyczy najbardziej bezpośrednio, rodziny, opiekunowie, sami niepełnosprawni, mają poważne wątpliwości, to znaczy jedno: rozmowa o tym rozwiązaniu nie jest zakończona.

Dlatego popieramy petycję, którą podpisują rodzice i opiekunowie w całej Polsce. Jej cel nie polega na zablokowaniu zmian, wręcz przeciwnie. Chodzi o to, żeby zatrzymać się na chwilę, dopracować przepisy i uchwalić prawo, które naprawdę zadziała.

Projekt ustawy trafi teraz do Sejmu. Planowane przyjęcie przez Radę Ministrów to III kwartał 2026 roku. Przed nami jeszcze długa droga legislacyjna i właśnie teraz głos rodzin ma największe znaczenie.

Fundacja Jesteśmy Ważni będzie śledzić każdy krok tego procesu. Będziemy informować o zmianach, tłumaczyć co nowe przepisy oznaczająw praktyce i nagłaśniać Wasze pytania i obawy.

Bo o to właśnie chodzi, żebyśmy nie byli sami z tym, co trudne, a zarazem istotne.

Jesteśmy Ważni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz również polubić